Kosmologia Spiralna

Tradycyjna kosmologia opiera się na hipotezie Wielkiego Wybuchu. Zakłada ona, że Wszechświat powstał około 13,8 miliarda lat temu z osobliwości o nieskończonej gęstości i temperaturze, a następnie ulegał ekspansji, która trwa do dzisiaj. Teoria ta, mimo swojej popularności, nie wyjaśnia przyczyny powstania osobliwości ani tego, co istniało „przed” jej pojawieniem się. Nie odpowiada również w satysfakcjonujący sposób na pytania dotyczące natury ciemnej materii i ciemnej energii. W Teorii Struktury Bytu model kosmologiczny ulega zasadniczej zmianie. Zamiast osobliwości wprowadzamy cykl spiralny, w którym Wszechświat nie zaczyna się ani nie kończy, lecz „oddycha” geometrycznie. Całość podlega rytmowi, którego etapy można wyróżnić w trzech fazach:
  • Faza kurczenia – Struktura Bytu spiralnie składa się ku wewnętrznemu skupieniu. Skale przestrzenne maleją, a energia układów zagęszcza się w coraz bardziej uporządkowane formy. Dominują procesy integrujące i upraszczające.
  • Faza równowagi – osiągany jest stan maksymalnej złożoności. Struktura Bytu rozwija pełnię swojego potencjału. Powstają najbardziej złożone układy biologiczne i kosmiczne: gigantyczne struktury życia, flora, fauna i świadomość. To kulminacja harmonii form.
  • Faza rozprężania – spiralna struktura ponownie się otwiera. Obserwowane dziś przyspieszenie ekspansji Wszechświata nie jest skutkiem ciemnej energii, lecz naturalnym etapem geometrycznego oddychania formy.
Cykl jest powtarzalny, a jego kierunek wyznacza globalna strzałka czasu. Nie istnieje absolutny początek ani ostateczny koniec kosmosu – istnieje rytm, w którym Struktura Bytu przechodzi kolejne etapy kurczenia, równowagi i rozprężania. Taka kosmologia usuwa problem osobliwości początkowej, ponieważ Wszechświat nigdy nie wyłania się „z niczego”. Wyjaśnia także złudzenie ciemnej energii: obserwowane przyspieszenie ekspansji jest efektem trwania w fazie rozprężania. Podobnie, ciemna materia jest rozumiana nie jako brakująca substancja, lecz jako projekcja globalnej spiralnej geometrii na lokalną dynamikę galaktyk i gromad. Kosmologia Struktury Bytu nie zaprzecza obserwacjom astronomicznym, lecz nadaje im głębszy sens. Galaktyki, supergromady i kosmiczne mikrostruktury są różnymi manifestacjami tego samego rytmu spiralnego, który organizuje całość Bytu. Wszechświat nie jest więc jednorazowym zdarzeniem, lecz wiecznym procesem samoregulującej się i samopodobnej formy.

Obserwacje teleskopu Jamesa Webba

Najnowsze obserwacje teleskopu Jamesa Webba (JWST) ujawniły istnienie dojrzałych galaktyk we wczesnym Wszechświecie, zaledwie kilkaset milionów lat po Wielkim Wybuchu. To zaskoczyło klasyczne modele kosmologiczne, które zakładały, że w tak młodym kosmosie mogły istnieć jedynie drobne, chaotyczne struktury. W ujęciu Teorii Struktury Bytu taki wynik, takie zjawisko jest naturalne: spiralna forma Wszechświata rozwija się cyklicznie, a złożone układy mogą powstawać znacznie szybciej - równocześnie i równomiernie w całej przestrzeni kosmicznej , gdyż są przejawami globalnej harmonii Ψ. Włókna i ramiona kosmicznej spirali sprzyjają natychmiastowej organizacji materii, dlatego obserwowane przez JWST dojrzałe galaktyki są potwierdzeniem rytmu wdechu–równowagi–wydechu kosmosu.