Tradycyjna kosmologia opiera się na hipotezie Wielkiego Wybuchu. Zakłada ona, że Wszechświat powstał około 13,8 miliarda lat temu z osobliwości o nieskończonej gęstości i temperaturze, a następnie ulegał ekspansji, która trwa do dzisiaj. Teoria ta, mimo swojej popularności, nie wyjaśnia przyczyny powstania osobliwości ani tego, co istniało „przed” jej pojawieniem się. Nie odpowiada również w satysfakcjonujący sposób na pytania dotyczące natury ciemnej materii i ciemnej energii.
W Teorii Struktury Bytu model kosmologiczny ulega zasadniczej zmianie. Zamiast osobliwości wprowadzamy cykl spiralny, w którym Wszechświat nie zaczyna się ani nie kończy, lecz „oddycha” geometrycznie. Całość podlega rytmowi, którego etapy można wyróżnić w trzech fazach:
- Faza kurczenia – Struktura Bytu spiralnie składa się ku wewnętrznemu skupieniu. Skale przestrzenne maleją, a energia układów zagęszcza się w coraz bardziej uporządkowane formy. Dominują procesy integrujące i upraszczające.
- Faza równowagi – osiągany jest stan maksymalnej złożoności. Struktura Bytu rozwija pełnię swojego potencjału. Powstają najbardziej złożone układy biologiczne i kosmiczne: gigantyczne struktury życia, flora, fauna i świadomość. To kulminacja harmonii form.
- Faza rozprężania – spiralna struktura ponownie się otwiera. Obserwowane dziś przyspieszenie ekspansji Wszechświata nie jest skutkiem ciemnej energii, lecz naturalnym etapem geometrycznego oddychania formy.