W klasycznych teoriach fizycznych i kosmologicznych życie oraz świadomość traktowane są jako zjawiska wtórne i marginalne, powstające jedynie w sprzyjających warunkach lokalnych. W takim ujęciu Wszechświat jest przede wszystkim układem cząstek i pól, a pojawienie się organizmów żywych i myślących jest przypadkiem statystycznym.
Teoria Struktury Bytu odrzuca ten redukcjonizm. Życie i świadomość są rozumiane jako naturalne fazy ewolucji spiralnej formy Bytu, a nie jako wyjątki. Struktura Bytu rozwija się cyklicznie, a w każdej fazie równowagi osiąga maksimum swojej złożoności. To właśnie w tym okresie wyłaniają się organizmy biologiczne, ekosystemy i świadomość jako kolejne poziomy organizacji geometrycznej całości.
Życie nie jest więc anomalią w zimnym kosmosie, lecz konsekwencją wewnętrznej logiki spiralnej geometrii. Samopodobność i złoty podział, które kształtują cząstki i galaktyki, pojawiają się również w strukturach biologicznych – w kształcie muszli, w organizacji liści, w budowie DNA. To dowód na to, że życie wpisuje się w tę samą zasadę geometryczną, która rządzi całym Bytem.
Świadomość z kolei można rozumieć jako zdolność Struktury Bytu do autorefleksji – jej część (człowiek, istota myśląca) uświadamia sobie globalną formę, której sam jest fragmentem. Obserwator nie stoi więc na zewnątrz kosmosu, ale jest jego integralnym elementem, który wnosi nową warstwę relacji i znaczeń.
W tym ujęciu rozwój życia i świadomości nie jest przypadkowym zdarzeniem, lecz nieuniknionym etapem cyklu Struktury Bytu. Kosmos w fazie równowagi nie tylko rodzi złożone układy fizyczne, ale również umożliwia powstanie istot zdolnych do poznania i współuczestnictwa w globalnej harmonii form.